|
W dotychczas spotykanych frywolitkach trudno stwierdzić jednoznacznie, która ze stron jest prawą, a która lewą. By uniknąć tych rozterek i uczynić wykonane przez nas frywolitki doskonalszymi i bardziej estetycznymi, proponuję nową metodę robienia, która polega na bardzo niewielkiej zmianie. Otóż w niektórych elementach dokonamy przesunięcia pikotów o pół słupka. Jak to dokładnie zrobić pokazują rysunki: nr 1 - przykład łuku i nr 2 - przykład elementu zamkniętego (kółko/owal). Rysunki "a" pokazują jak wykonane elementy wyglądają w czasie pracy, rysunki "b" to ich obraz graficzny.
Przykład łuku (rys. 1): wykonujemy dwa pełne słupki. Robiąc trzeci słupek, wykonujemy najpierw prawy półsłupek - pozostawiamy odstęp tworzący pikota - i wykonujemy lewy półsłupek. Po dosunięciu ich do siebie, pikot nasz będzie usytuowany w środku trzeciego słupka. Teraz robimy czwarty słupek i pierwszy półsłupek słupka piątego - odstęp - drugi półsłupek słupka piątego - dosunięcie i nasz pikot ponownie jest pośrodku słupka. Tym samym sposobem otrzymamy pikoty w słupku 6-tym i 7-ym. Ostatni pikot tegoż łuku, pomiędzy dziewiątym a dziesiątym słupkiem, to dotychczasowa metoda pokazana dla porównania, w celu łatwiejszego przyswojenia nowego sposobu pracy. Zasada wykonywania elementu zamkniętego (kółko, rys. 2) jest identyczna jak przy wykonywaniu łuku.
W częściach "a" przedstawionych rysunków cyfry wewnątrz elementów (w łuku od l do 11 i w kółku od l do 15) to tylko cyfry pomocnicze kolejno wykonywanych słupków. Dla nas najważniejsze są cyfry na zewnątrz elementów. To te cyfry mówią nam ile należy wykonać pełnych słupków. Pełnym słupkiem do wykonania z pikotem w środku są również dwie kolejne kropki po obu stronach kreski. Graficzne oznaczenie półsłupka w postaci kropki zamiast ułamka cyfrowego zastosowano by nie zagmatwać ostatecznego rysunku.
A zatem pamiętajmy:
- kierunek pracy zgodny z kierunkiem ruchu wskazówek zegara
- cyfry arabskie to ilość pełnych słupków
- pierwsza kropka przed kreską to pierwszy (prawy) półsłupek
- kreska to pikot
- kropka druga to drugi (lewy) półsłupek
Mam nadzieję, że proponowana nowa metoda nie sprawi Paniom żadnych kłopotów. Jednego jestem pewien - gdy po skończeniu pracy zobaczą Panie efekt, będziecie naprawdę zadowolone. Życzę powodzenia.
Może to nieskromność z mojej strony, że metodę tą nazwałem od swojego imienia "Metodą Jana", ale mimo że mam dostęp do materiałów o frywolitkach z różnych stron świata (m.in. z Japonii, Anglii, Niemiec) to jednak w żadnym z nich tego sposobu nie spotkałem. A ponieważ sam ją wymyśliłem i zastosowałem w swoich pracach, to myślę, iż ta. nieskromność będzie mi wybaczona.
Oto porównanie metody Jana i metody tradycyjnej na podstawie małego kwiatka. Poniżej, po lewej stronie, przedstawiam schemat, a po prawej gotowe przykłady.
|